2016 - POZNAN (PL)

Rozproszone widownie. Ekonomia uwagi
Galeria Art Stations
28.06-05.07.2016
Otwarcie wystawy: 28.06.2016, godz. 19.00

 

Ewa Axelrad, Jakub Czyszczoń, Maciej Dziekan, Taro Furukata, Kamila Kobierzyńska, Adrian Kolarczyk, Jonas Lund, Konrad Mühe, Moritz Piehl, Piotr Skiba, Hito Steyerl, Maria Stożek, Małgorzata Turewicz-Lafranchi

 

Kuratorka: Aleksandra Janz

 

Wystawa Rozproszone widownie. Ekonomia uwagi porusza kwestie związane zdoświadczaniem dzieła sztuki oraz tym, jak twórcy, obiekty artystyczne oraz publiczność funkcjonują w „epoce rozproszonej uwagi”. Ważnym wątkiem, jest zagadnienie aury oraz jej utraty
w kontekście nadmiaru informacji i dynamicznego rozwoju kultury wizualnej, gdzie obrazy podlegają ciągłej manipulacji, są powielane, miksowane i przesyłane dalej. Droga jaką przebywają, to ścieżka ciągłego naddawania oraz utraty danych.

Hito Steyerl w słynnym eseju W obronie nędznego obrazu zastanawia się, za Walterem Benjaminem, co dziś, w czasach po reprodukcji technicznej, możemy postrzegać jako dzieła sztuki (z uwzględnieniem kategorii aury). Autorka twierdzi, że współcześnie, aura obrazów zawiera się właśnie w utracie jakości, danych i „oryginalności”. Steyerl wskazuje także na egalitarność nędznego obrazu – a co za tym idzie – egalitaryzację sztuki. Jednocześnie, podkreśla zdradliwość tego zrównania, które może prowadzić do komercjalizacji i utowarowienia strefy wizualnej.

Termin ukuty przez Steyerl zdaje się być aktualny wobec zauważalnego na scenie artystycznej, tak zwanego, „zwrotu ku codzienności” i wykorzystywania przez artystów nędznych, nieartystycznych materiałów w procesie twórczym, a także prób powtórzenia powszednich elementów rzeczywistości na polu sztuki. Twórcy, z jednej strony, całymi garściami czerpią z popularnej kultury wizualnej zwracając jej znaki przeciwko niej samej, z drugiej, ich zainteresowanie znalezionym przedmiotem ma bardziej emocjonalny wydźwięk i koncentruje się na badaniu relacji rzeczy z człowiekiem.

Wystawa prezentuje szereg postaw, gdzie użycie klisz wizualnych i struktur zapożyczonych z codzienności, a także upodabnianie prac do produktów komercyjnych, jest elementem budującym znaczenia dzieła (również politycznego).(1) Prace te, mogą być odczytywane jako krytyczne przez zastosowanie estetyki formy i próby wywołania u widza takiego spojrzenia, które nie zostało (1) Jacques Ranciere , Estetyka jako polityka, tłum. Julian Kutyła, Paweł Mościcki, Warszawa 2007 wcześniej zaprogramowane.(2) Wiele projektów artystycznych dąży do utożsamienia z rzeczywistością obrazową sieci czy środowisk dystrybucji treści wizualnych, ale nie są one jedynie
ich reprodukcją, a raczej, procesem, który zmienia logikę tego, co dane.(3) Epoka rozproszonej uwagi zdaje się być przekornym spełnieniem postulatów Jerzego Ludwińskiego o zrównaniu sztuki i rzeczywistości; Internet stał się „pulsującym układem”, platformą wymiany i tworzenia przez ludzi napięć oraz treści.(4)

Czy zatem, pojęcie auratyczności dzieła ma w późnej nowoczesności rację bytu, czy estetyka nędznych obrazów i przedmiotów, kwestionująca tradycyjny sposób postrzegania artysty, dzieła i widza faktycznie te relacje na nowo negocjuje?

 

(1) Jacques Ranciere , Estetyka jako polityka, tłum. Julian Kutyła, Paweł Mościcki, Warszawa 2007

(2) Tamże, s. 161.
(3) Tamże.
(4) Jerzy Ludwiński, Sztuka w epoce postartystycznej i inne teksty, BWA Wrocław